Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Aktualności

Non-profit


Strona testowana na przeglądarkach:
- Opera v8.54;
- MozillaFirefox 1.5.0.2;
- Internet Explorer 6.



Valid HTML 4.01 Transitional

Valid CSS!

Wielkanocne widowisko.

O tym, że najważniejsze święta dla chrześcijan już tuż i należy się do nich szczególnie przygotować, przedszkolaki oraz uczniowie z klas od pierwszej do trzeciej z twardogórskich placówek dowiedzieli się nie tylko na rekolekcjach, ale również podczas występu kabaretu "Bzik". Kabaret "Bzik" szczególnie polubił ze wzajemnością młodą publiczność z Twardogóry. Tym razem repertuar czterech aktorów: Danuty Strankowskiej, Józefa i Piotra Balickich, oraz Wojciecha Burtowego obejmował tradycję i obrzędowość świąt wielkanocnych i tytuł "Wesołego Alleluja 2008 r."

W świetlicy środowiskowej w Twardogórze (harcówce) pojawiła się malownicza wiejska zagroda z kołowrotkiem, ławką i płotem, której gospodarzem był dziadek w regionalnym stroju ludowym. Bzik przybliżył dzieciom warunki w jakich się kiedyś żyło i na przykład do czego służył kołowrotek oraz jak przygotowywano się do świąt. W efektownym widowisku nie brakło postaci świątecznych. Na scenie pojawił się zając, a ubrana w strój ludowy Tola wprowadziła widzów w świat pisanek. Dzieci mogły dowiedzieć się, że kraszanki to jajka gotowane w obierkach cebuli, wtedy są brązowe, a w oziminie są zielone. Na takiej kraszance można np. ostrym narzędziem wyskrobać różne wzory. I takie jajo będzie nazywało się drapanką. A żeby zrobić pisankę najpierw robi się na jajku wzory woskiem, a następnie wkłada się do wody na przykład z łupinami cebuli i się krasi. Jaka można malować farbami, pisakami, oklejać włóczką, grubszymi nićmi. Ale nie była tylko sama teoria. Dzieci mogły podziwiać różnie przygotowane jajka do święconki. Największy podziw i zdumienie pojawiło się, kiedy Tola pokazała jajo strusie.

Bzik podzielił się wiadomościami o babce wielkanocnej, a Zając poinstruował jak przygotować koszyczki. Dziadek pojawiając się na scenie z wiadrem opowiedział o śmingusie dyngusie. Wszyscy mogli zaśpiewać piosenkę, która kończyła się: Śmingus dyngus, dyngus śmingus/ Śmiej się córko, śmiej się synku/ Tak się śmieje wieki całe/ Wielkanocny poniedziałek.

Występ urozmaicony był piosenkami o tematyce świątecznej oraz konkursami. Widzowie żywo reagowali na propozycje prowadzących, włączając się w śpiewy, biorąc udział w konkursach. Pastelowy wystrój, kolorowe stroje artystów, radosny śpiew i życzenia "Wesołego Alleluja" wprowadziły dzieci w tradycję i w folklor ziemi ojczystej.


Filmy:


   WebDesigner: Mateusz Kołecki
Zaloguj