Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Aktualności

Non-profit


Strona testowana na przeglądarkach:
- Opera v8.54;
- MozillaFirefox 1.5.0.2;
- Internet Explorer 6.



Valid HTML 4.01 Transitional

Valid CSS!

Savio- podróże po śmierci.

Na początku sierpnia z Bazyliki Turyńskiej Wspomożycielki Wiernych relikwie św. Dominika Savio przywędrowały do Polski, by w szczególny sposób uczcić także 150 rocznicę śmierci tego młodego świętego. Na trasie peregrynacji znalazła się Twardogórska Bazylika Wspomożycielki Wiernych. Do przywitania relikwii parafianie przygotowywali się poprzez Triduum. A było na co czekać, gdyż trzeba zaznaczyć, że urna, która zawiera kości św. Dominika Savio jest wielkim relikwiarzem, ważącym około 400 kg, wykonanym w kształcie kryształu. Wyraziste płaszczyzny oddają cięcia i szlifowanie diamentu, mają one na celu ukazanie obróbkę, tego szlachetnego kamienia i podkreślenie cnót św. Dominika. W części przeźroczystej przedstawiony jest piętnastoletni św. Dominik w pozycji leżącej, jako żyjący i w momencie ekstazy, kiedy wypowiedział ostatnie słowa „ Cóż za piękną rzecz widzę”. Postura świętego została oddana na podstawie badań, jakim zostały poddane zachowane szczątki, ubranie natomiast nawiązuje do czasu życia świętego.

Relikwie, które do Twardogóry przybyły z Marszałek były witane u progu świątyni nie tylko przez kustosza ks. prob. Ryszarda Jelenia, ale przez licznie zgromadzone dzieci, młodzież, dorosłych nie tylko z Twardogóry, sąsiednich parafii, ale także z palcówek salezjańskich. Towarzyszyła także Twardogórska Orkiestra Dęta. Do świątyni natomiast zostały wprowadzone przez silnych, umundurowanych mężczyzn zarówno ze straży pożarnej jak i kościelnej. Piątkowe i sobotnie spotkanie gromadziło nie tylko ministrantów, jak by się mogło wydawać, gdyż przeważnie święty przedstawiany jest jako patron Liturgicznej Służby Ołtarza, ale wszystkie stany. Jest on bowiem we Włoszech, ale nie tylko znany jako patron od kołysek. Proszą go bowiem o wstawiennictwo kobiety spodziewające się dziecka, jak i małżeństwa, które się o nie starają.

Młody święty, wychowanek księdza Bosko najpierw na eucharystii zgromadził dzieci i młodzież, a następnie Siostry Opatrzności Bożej poprowadziły różaniec w intencji rodzin. Na mszę św. o godzinie 16.30 zgromadziły się młode małżeństwa z dziećmi i oczekujące potomstwa oraz narzeczeni. Uroczystej mszy św. z udziałem wspólnot parafialnych i grup LSO przewodniczył i homilię wygłosił ks. inspektor Bolesław Kaźmierczak, przybliżając postać tego młodego Wielkiego Świętego. Już w wieku siedmiu lat napisał postanawiania, a wśród nich życzenie „Raczej umrzeć niż zgrzeszyć” Jego marzeniem było zostać świętym. Ks. Bosko pokazał mu drogę do świętości. Trzeba byś był wesoły, byś dobrze wypełniał swoje obowiązki szkolne i przeżywał właściwie sakramenty i praktyki pobożności. I nigdy nie zapominał o zabawie z rówieśnikami.

Do północy uwielbiały Boga poszczególne grupy. Było czuwanie młodzieży czyli Wieczór z Dominikiem, Apel Maryjny i montaż słowno-muzyczny o św. Dominiku w wykonaniu kleryków salezjanów z WSD z Krakowa, czuwanie rodziców pod przewodnictwem miejscowego chóru parafialnego Rapsodia i ostatnia tego dnia msza św. koncelebrowana przez proboszczów pod przewodnictwem ks. dziekana Zdzisława Gorczewskiego.

W sobotę, jak i w miniony piątek, już od wczesnych godzin rannych gromadzili się przy relikwiach oraz przy księdze pamiątkowej urzeczeni tą prostą świętością. Dotknięcie, ucałowanie relikwii świętego, nałożenie szkaplerza było dla poszczególnego człowieka „pasem transmisyjnym w kontakcie ze świętością Boga”. Na pamiątkę z tego spotkania otrzymywał każdy obrazek z wizerunkiem świętego.

Na mszy sprawowanej przez ks. dyr. Stanisława A. Recę swoje wnuki polecali Bogu dziadkowie, a następnie katecheci prowadzili różaniec w intencji dzieci i młodzieży.

Wydarzeniem kulminacyjnym tych uroczystości była msza święta, w której pod przewodnictwem ks. Inspektora B. Kaźmierczaka przy Relikwiach zebrała się cała Rodzina Salezjańska z Inspektorii Wrocławskiej a więc księża Salezjanie, siostry Córki Maryji Wspomożycielki (salezjanki), Salezjanie i Salezjanki Współpracownicy oraz Ochotniczki Księdza Bosko, a także rodzice kapłanów. To wielkie spotkanie u Madonny św. Jana Bosko i Jego młodego wychowanka św. Dominika na pewno długo pozostanie w pamięci.

Przed pożegnaniem Relikwii, które udały się do Inspektorii Krakowskiej jeszcze na koniec nowicjusze z Kopca przedstawili sceny z życia Dominika, które zapisał jego mistrz i nauczyciel św. Jan Bosko.

Ostatnie chwile wzruszenia i samochód wyruszył w kierunku Zabrza, by zostać patronem Zespołu Szkół Salezjańskich. 25 października Relikwie z Krakowa wrócą na stałe do Turynu, by zająć miejsce w ołtarzu głównym Turyńskiej Bazyliki. Jest to już ostatnia podróż zagraniczna.


   WebDesigner: Mateusz Kołecki
Zaloguj